Kościół Parafii Rzymskokatolickiej p.w. św. Anny

 

Godziny Mszy Św.
niedziele: 8.00, 10.00, 11.30
dni powszednie: 18.00

Adres
ul.Zduńska 8
51-180 Wrocław - Widawa
tel: 071 325-36-27

 galeria zdjęć kościoła (14 zdjęć) >

zobacz lokalizację na mapie >


Wyświetl większą mapę

Kaplica mszalna: Wrocław-Widawa (bez wezwania); Psary (bez wezwania)
Odpust: 26 lipca
Nabożeństwo 40-godzinne: przed odpustem
Wieczysta Adoracja: 16 grudnia
Opieka duszpasterska: Dom Pomocy Społecznej
Wspólnoty
i Ruchy:
Żywy Różaniec, Bractwo M.B. szkaplerznej, Bractwo Dzieciątka Jezus, Schola, Eucharystyczny Ruch Młodych, Lektorzy, Ministranci
Zgromadzenia
i zakony:
Siostry Karmelitanki od Dzieciątka Jezus,
51-180 Wrocław-Widawa,
ul. Zduńska 6,
tel. (071)325-41-59
www.karmelitanki.pl
   
 
Ľródło danych: www.archidiecezja.wroc.pl
   

Święta Anna na Widawie
autor: Artur Adamski

Na północnych krańcach dzisiejszego Wrocławia znajduje się osiedle z ciekawą świątynią. Zdominowana elementami klasycystycznymi bryła budowli na pierwszy rzut oka zdaje się mieć dość krótki rodowód. Tymczasem kryje ona w sobie spore fragmenty, pamiętające czasy piastowskiego Średniowiecza.

Nazwa miejscowości, dziś znajdującej się w administracyjnych granicach stolicy Dolnego Śląska, pochodzi od płynącej nieopodal rzeki. W 1193 r. wieś ta została wymieniona jako Vidaua w akcie papieża Celestyna III, potwierdzającym jej przynależność do klasztoru św. Wincentego na Ołbinie. Z XIII w. pochodzi natomiast dokument związany z Praczami Widawskimi - wioską dopiero w okresie międzywojennym scaloną w jeden organizm z Widawą. Jej nazwa w 1266 r. została odnotowana jako Pratsche, w 1298 i 1348 w brzmieniach - Pracz lub Procz. Dziś podobna nazwa używana jest rzadko, zapewne by uniknąć pomylenia z noszącymi podobne imię Praczami Odrzańskimi. Warto jednak o onomastyce tej pamiętać, gdyż zawiera ona w sobie okruch wiedzy o dawnych dziejach. Pracze musiały być książęcą osadą służebną, do której zadań należało pranie odzieży. Stosowne warsztaty zapewne znajdowały się nad brzegami Widawy. Z rzeką tę wiąże się też właśnie dokument z 1266 r., stanowiący o sprzedaży prawa do pobieranego na niej cła. Aktem tym książęta Henryk i Władysław IV Prawy przekazali stosowne zyski mieszczanom wrocławskim.

Od XIV w. ten zakątek Śląska wymieniany już jest jako własność rodów szlacheckich. Zapis z 1348 r. świadczy o istnieniu kościoła, zbudowanego przez rycerza Henryka z Kałowa (po łacinie odnotowanego jako Henricus de Cal). Prace przypuszczalnie trwały od roku 1344 do 1348. Ich owocem była niewielka świątynia w stylu gotyckim. W znacznej części zachowała się i dziś stanowi ona prezbiterium widawskiego kościoła. Zamysł wzniesienia świątyni wynikał podobno z kłopotów, jakie w tamtych czasach sprawiała Odra i jej odnogi. Rzeka ta bowiem często występowała ze swych koryt, utrudniając, a nawet uniemożliwiając przedostanie się do Wrocławia. Bywało, że na długi czas wierni mieszkający na północ od miasta byli odcięci od swych parafialnych kościołów. Dom Boży nad Widawą pozwalał nie zaniedbać praktyk religijnych nawet w czasie długotrwałych powodzi. Pamięć o fundatorze, Henryku z Kałowa, ma swój wyraz także w tym, że do dziś jego rodowy herb funkcjonuje jako godło osiedla, obdarowanego przez pobożnego rycerza jakże potrzebną świątynią. Wiadomo jednak, że Widawa wielokrotnie zmieniała właścicieli, by w XVI w. znaleĽć się w rękach wrocławskich patrycjuszy. A że w okresie reformacji znaczna ich część podążyła za wezwaniem Marcina Lutra - w 1552 r. protestanci przejęli także widawski kościół. Dokonali w nim wielu zmian, m.in. dobudowując zakrystię i zastępując okna gotyckie renesansowymi. Ok. r. 1600 powstały też sklepienia. Być może wcześniejsze zbudowane były z drewnianych belek. Kościół z powrotem znalazł się w posiadaniu katolików po upływie okrągłego stulecia - w 1653 r. Teraz był już jednak tylko filialną świątynią parafii Kryniczno. W okolicy przeważali bowiem protestanci. Według spisu z 1706 r. w wiosce mieszkało 625 ewangelików i tylko 17 katolików (odnotowano też dwóch podających się za agnostyków). Wkrótce jednak liczba katolików zaczęła wzrastać. Musiało tak być, skoro za czasów kolejnego właściciela, barona Franza Andreasa von Sigstorpff, władającego Widawą w latach 1749-77, dokonano kolejnych przebudów. Wtedy właśnie powstała wczesnoklasycystyczna nawa główna na planie krzyża greckiego, nad którą wznosi się wysoka kopuła. Przede wszystkim jednak - obok szkoły ewangelickiej powstała duża, katolicka. Zasłużył się także kolejny właściciel, wrocławski kupiec Steyer, który tutejszym majątkiem zarządzał od 1794 roku. Postanowił on rozbudować świątynię i dla tego celu sprowadził ucznia jednego z najwybitniejszych architektów swego czasu - Karla Gottharda Langhansa, twórcy m.in. berlińskiej Bramy Brandenburskiej. Uczniem tym był Karl Gottlieb Geissler, znany jako budowniczy wrocławskich kamienic przy ul. Św. Jadwigi i pałacu biskupiego na Ostrowiu Tumskim oraz wspaniałego pałacu Machnickich (w pobliskich Machnicach).

Od początku swego istnienia kościół otoczony jest cmentarzem. Wiadomo, że jeszcze w XVIII w. znajdowało się na nim wiele renesansowych i barokowych epitafiów, wykutych w piaskowcu i marmurze. W XIX w., być może przy okazji któregoś z remontów, niemal wszystkie przepadły. Szczęśliwie zachowała się część póĽniejszych grobów i to nie tylko przykrytych kamiennymi pomnikami. Mogiłę Klary Hartmann wieńczy drewniany krzyż z 1931 r. Nazwiska wyryte na zabytkowych stelach świadczą też o słowiańskich mieszkańcach tej ziemi. Takie zapewne były korzenie pochowanych tutaj czasem blisko już sto lat temu - Pauliny i Antoniego Wittków, Karoliny Novak czy rodziny Schimanskich.

Informacje o cyklicznie przeprowadzanych w XIX w. remontach są dowodem na to, że widawscy katolicy otaczali swą świątynię dużą troską. Musieli być też coraz liczniejsi. W 1901 r. na kopule osadzili duży, żelazny, pozłacany krzyż z gałką kryjącą dokumenty. W 1912 r., po 360 latach, Widawa znów stała się samodzielną parafią.

W 1917 r. siostry zakonne ze Szpitala św. Jerzego (dzisiejszy szpital przy ul. Rydygiera) nabyły znajdujący się w Widawie majątek ziemski i rozpoczęły uprawę warzyw. Dzięki temu chorzy, znajdujący się pod ich opieką, codziennie otrzymywali świeże wiktuały. Ich transport był bardzo prosty, gdyż w owym czasie nieopodal przebiegała linia kolejki wąskotorowej. Można było nią dojechać niemal pod budynek szpitala. Warto wiedzieć, że sieć kolei wąskotorowych na północ od Wrocławia była bardzo gęsta, sięgała daleko za Milicz i w części po roku 1918 znalazła się na terenie odrodzonego państwa polskiego. Tory biegły często przez pola, by umożliwić załadunek zbiorów bezpośrednio do wagonów.

Siostry zakonne w latach dwudziestych w pewien sposób przywróciły też prastarą tradycję nadwidawskiej miejscowości. Zbudowały bowiem pralnię - tym razem służącą wrocławskim placówkom medycznym i domom opieki. Od szesnastu lat w dawnym miejscu sióstr de Notre Dame posługę swą pełnią karmelitanki Dzieciątka Jezus. Świadczą pomoc duszpasterską w parafii św. Anny. Głównym ich celem jest wychowanie i kształcenie młodzieży i dzieci, zwłaszcza najuboższych i opuszczonych.

Od 1939 r. w miejscowości zaczęli pojawiać się coraz liczniejsi Polacy - uprowadzani do Rzeszy jako robotnicy przymusowi. Uczestniczyli w nabożeństwach, które jednak odprawiane były wyłącznie w języku niemieckim. Po kilku latach niektórzy z nich wybrali tę część tzw. Ziem Odzyskanych jako nowe miejsce zamieszkania. Decydowali się na to przede wszystkim ci, których domy pozostały na ziemiach zagarniętych przez Stalina.

Wydarzenia roku 1945 zdawały się rozwijać korzystnie dla miejscowości położonej na północ od Festung Breslau. Główne natarcie wojsk radzieckich skierowane zostało bowiem od przeciwległej strony miasta. Niestety - równocześnie podjęty został ostrzał artyleryjski z haubic skupionych w rejonie Wzgórz Trzebnickich. Część prowadzonego w taki "na wpół ślepy" sposób ognia raziło miejsca całkowicie przypadkowe. Pociski uderzały w niektóre z widawskich domów. Zmiotły z powierzchni ziemi m.in. plebanię, zerwały z kościoła dach i kopułę. Runął też przedsionek wraz z bocznym wejściem. Spłonęła duża część wyposażenia. Prawdopodobnie wtedy przepadł też cenny gotycki kielich, służący do mszy w widawskim kościele od czasów średniowiecznych.

Po ustaniu działań wojennych szybko zaczęła napływać ludność polska, w dużej części wywodząca się z wywiezionych na roboty do Niemiec. Jednym z głównych zadań, jakie postawiła sobie nowa społeczność, była odbudowa zniszczonego w 30 % kościoła. Pod kierownictwem ks. Maksymiliana Seifferta, administrującego parafią od roku 1946, świątynia została dĽwignięta z ruin. Pomimo skrajnie trudnych, powojennych realiów, mieszkańcy wykazali się ofiarnością i pracowitością. W efekcie konsekracja odbyła się już 8 lutego 1948 r., choć np. na odbudowę kopuły przyszło jeszcze poczekać. Okazało się to korzystne, gdyż nadzór nad dalszymi pracami objął prof. Edmund Małachowicz. Z restaurowanego kościoła wydobyto piękno jego historii - np. odsłaniając ceglane wątki, pochodzące jeszcze z Średniowiecza. Zadbano też o zabezpieczenie przed niszczycielskim wpływem podmokłego gruntu. Uratowano przed zniszczeniem ocalałą z wojennej pożogi część wyposażenia. Pochodzi ono z bardzo różnych epok. Barokowa kazalnica zawiera elementy rokokowe. Renesansowa chrzcielnica powstała ok. r. 1600. Jeszcze starszy jest dość wyjątkowy zabytek - gotycka skarbona słupowa, wykuta w piaskowcu jeszcze w XV w. PóĽnobarokowe ławy i konfesjonały powstały w XVIII w. Na uwagę zasługuje, oczywiście, ołtarz wykonany ok. r. 1760 i utrzymany w duchu sztuki kontrreformacji. Zawarty w nim wielki, olejny obraz, przedstawia św. Annę nauczającą Matkę Boską. Godne uwagi są także ołtarze boczne, których obrazy, być może, pochodzą ze szkoły Willmana i przedstawiają m.in. św. Helenę odnajdującą Krzyż Święty. Rzadkim zabytkiem jest pochodzący z ok. r. 1760 haftowany obraz Matki Niepokalanie Poczętej, oprawiony we wspaniałe, barokowe ramy. Warto też może dostrzec, że stacje drogi krzyżowej też są wiekowe, służą wiernym już od XVIII stulecia. Rozmiłowani w pięknie i historii, poszukiwacze wielorakich wątków różnych tradycji - znajdą w widawskim kościele wiele ciekawych świadectw. Od małopolskich świeczników (przez długie stulecia cały Śląsk był zaopatrywany w lichtarze przez warsztaty z okolic Krakowa), dzwonu z pocz. XVII w. po rzadkie przedstawienia świętych, np. Katarzyny Aleksandryjskiej, wyrzeĽbionej na gotyckim reliefie. Liczne akcenty kultu Niepokalanej miłośnikom dziejów Śląska przywiodą na myśl dawne związki dzielnicy z Monarchią Habsburgów, w której ten przejaw religijności był wyjątkowo silnie obecny. Mamy więc w Widawie liczącą kilkaset lat, skłaniającą do modlitewnej zadumy świątynię, będącą zarazem "historią śląskiej ziemi w pigułce". W jednym miejscu piętrzą się na sobie świadectwa przeszłości polskiej, niemieckiej, czeskiej, austriackiej, habsburskiej, piastowskiej... Klamrami, spinającymi bogactwa tych epok, są z jednej strony czasy, kiedy Śląsk był jeszcze częścią Królestwa ze stolicą w Krakowie, a z drugiej - współczesna nam Rzeczpospolita, w której dziś widawski kościół doczekał swej świetności.

Po wojnie Widawa i okolice szybko zatętniły życiem, choć podmokłą okolicę nawiedzały powodzie. Nie doczekały się bowiem odbudowy zapobiegające im, ciekawe obiekty inżynierskie. Kłopoty z nadmiarem wody to zresztą problem odwieczny, o czym świadczy choćby pochodzący z XVIII w. pomnik św. Jana Nepomucena. Jak wiadomo - jest on patronem miejsc, w których wylewające rzeki stanowią zagrożenie. Ze spisu, przeprowadzonego na polecenie kard. Bolesława Kominka wynika, że w 1972 r. mieszkało na terenie parafii już 2340 katolików. Wraz z nimi żyło też 5 mahometan i 30 świadków Jehowy. Rok póĽniej teren dawnej Widawy i Pracz Widawskich włączony został do obszaru administracyjnego Wrocławia. Ciągle jednak ma on charakter dość odległego satelity dolnośląskiej metropolii. Być może, stoimy dziś u progu zmiany tej sytuacji, W pobliżu przebiegać mają aż dwie wrocławskie obwodnice - śródmiejska i autostradowa. Oby przyniosły one korzyść mieszkańcom, nie odbierając zarazem ich małej ojczyĽnie tego, co stanowi o jej uroku i wyjątkowym charakterze.

Ľródło: nowezycie.archidiecezja.wroc.pl > link www